Wpisy

Nietrzeźwy kierowca uszkodził inne pojazdy

Do zdarzenia doszło 23 lutego na jednym z osiedli Głogowa. Mężczyznę, który „podejrzanie” prowadził Opla Vectrę, zauważył policjant, który przebywał na urlopie. Policjant, podejrzewając, że kierowca jest nietrzeźwy, uniemożliwił mężczyźnie dalszą jazdę. Jak się potem okazało miał on 2 promile alkoholu w organizmie.

W trakcie zatrzymania mężczyzna był agresywny i wulgarny. Okazało się także, że chwilę przed zatrzymaniem uszkodził dwa inne pojazdy, na co policji zwrócili uwagę świadkowie całego zajścia.

Mężczyzna po wytrzeźwieniu przyznał się do winy. Grozi mu teraz kara do 2 lat pozbawienia wolności, a za uszkodzenie innych pojazdów grzywna nawet do 5 tys. zł.

Najpierw nietrzeźwy potem złodziej

Kilka dni temu głogowska policja zatrzymała nietrzeźwego kierowcę, który dodatkowo przewoził w aucie dwójkę dzieci. Jak się potem okazało cała sprawa miała dość nietypowy finał.

Funkcjonariusze zdecydowali o przekazaniu dzieci matce. Jednak ta także była pod wpływem alkoholu. Należy zwrócić uwagę, iż była wtedy w pracy – jest dozorczynią w szkole. Co więcej wraz z nią funkcjonariusze zastali 23-letniego mężczyznę, który był już poszukiwany przez policję za kradzież telefonów komórkowych osobie głuchoniemej na dworcu PKP w Głogowie, do której doszło  dzień wcześniej, czyli 29 listopada. On także był nietrzeźwy.

Mężczyzna ten jest dobrze znany policji, gdyż to już nie jest jego pierwszy konflikt z prawem. Jeden ze skradzionych przez niego telefonów udało się jednak odzyskać.

Teraz 23-latek będzie odpowiadał za kradzież, 42-latek za jazdę pod wpływem alkoholu, a kobieta za wykonywanie pracy w stanie nietrzeźwości.

Bójka o denaturat

Do rozboju doszło 3 listopada.

W jednym z boksów śmietnikowych w Głogowie doszło do pobicia 56-letniego, bezdomnego mężczyzny. Okazało się, że sprawcą, który bił i kopał był 34-latek, także bezdomny.

Przyczyną całego zajścia była butelka denaturatu, którą młodszy z mężczyzn chciał zabrać starszemu.

Z powodu pobicia 56-latek z potłuczeniami oraz złamanym nosem trafił do głogowskiego szpitala, a sprawca został aresztowany  na 3 miesiące. Grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Wyszli ze szpitalnym telewizorem

Do zdarzenia doszło 28 września około godziny 13.00. W okolicy głogowskiego szpitala policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy ukradli telewizor.

Złodziejami okazali się głogowianie, którzy nie posiadają stałego miejsca zamieszkania. Mają 31 oraz 27 lat.

Telewizor skradziony został z jednego z oddziałów głogowskiego szpitala. Z racji tego, że złodzieje nie mogli odłączyć sprzętu od zasilania – urwali w nim kabel, a sam telewizor zawinęli w szpitalną poszewkę.

Po ich zatrzymaniu okazało się, że są nietrzeźwi. Przewiezieni zostali do izby wytrzeźwień. Grozi im teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Urwał lusterko pod wpływem alkoholu

Zdarzenie miało miejsce na głogowskiej Starówce w nocy z 24 na 25 sierpnia. 34-letni mężczyzna będący pod wpływem alkoholu (miał w organizmie 2,5 promila) szedł całą szerokością jezdni. Nie chciał on także ustąpić pierwszeństwa przejeżdżającemu pojazdowi, a kiedy auto go już mijało w przypływie złości uderzył w boczne lusterko, które w rezultacie zostało zniszczone.

Kierowca pojazdu zgłosił sprawę policji i do czasu jej przyjazdu śledził sprawcę. Po przybyciu na miejsce, funkcjonariusze musieli 34-latka obezwładnić, gdyż był agresywny i wulgarny.

Mężczyzna po wytrzeźwieniu dobrowolnie poddał się karze, ale stwierdził, że samego zdarzenia nie pamięta. Ponadto będzie musiał zapłacic grzywnę w wysokości 200 zł oraz naprawić wyrządzoną szkodę, której koszt to nie mniej niż 300 zł.