Wpisy

Nietrzeźwy kierowca uszkodził inne pojazdy

Do zdarzenia doszło 23 lutego na jednym z osiedli Głogowa. Mężczyznę, który „podejrzanie” prowadził Opla Vectrę, zauważył policjant, który przebywał na urlopie. Policjant, podejrzewając, że kierowca jest nietrzeźwy, uniemożliwił mężczyźnie dalszą jazdę. Jak się potem okazało miał on 2 promile alkoholu w organizmie.

W trakcie zatrzymania mężczyzna był agresywny i wulgarny. Okazało się także, że chwilę przed zatrzymaniem uszkodził dwa inne pojazdy, na co policji zwrócili uwagę świadkowie całego zajścia.

Mężczyzna po wytrzeźwieniu przyznał się do winy. Grozi mu teraz kara do 2 lat pozbawienia wolności, a za uszkodzenie innych pojazdów grzywna nawet do 5 tys. zł.

Kierowca bez prawa jazdy

Dopiero pościg policji doprowadził do zatrzymania 31-letniego kierowcy, który wcześniej nie zatrzymał się do kontroli.

Na znak policji kierowca Forda Probe zamiast się zatrzymać, zaczął uciekać. Miało to miejsce 6 grudnia około godziny 17.30 na głogowskim, dużym rondzie.

Głogowianin złamał przepisy ruchu drogowego, w związku z czym policja postanowiła go skontrolować. Ten jednak zaczął uciekać. Jak się okazało już po zatrzymaniu, przyczyną takiego zachowania kierowcy był brak prawa jazdy. Kierowca był trzeźwy. Jednak swoją ucieczką złamał kolejne przepisy oraz spowodował zagrożenie w ruchu drogowym. Grozi mu teraz kara grzywny.

Zasłabł za kółkiem?

Zdarzenie miało miejsce wczoraj (20 listopada) około godziny 17.00.

Auto marki Toyota Yaris jechało ulicą Wojska Polskiego od strony skrzyżowania z ulicą Piłsudskiego. Z nieznanych jeszcze przyczyn 63-letni kierowca pojazdu zjechał nagle na przeciwległy pas ruchu i wjechał w wiatę przystanku autobusowego znajdującego się przy jezdni. Na szczęście nikt nie czekał w tym czasie na autobus.

Zarówno na miejscu zdarzenia jak i następnie w karetce mężczyzna był reanimowany. Niestety nie przyniosło to efektu, gdyż po przewiezieniu do szpitala 63-latek zmarł.

Najprawdopodobniej zasłabł on za kierownicą. Nie można także wykluczyć ewentualnego zawału serca – jednak przyczyny te będą znane dopiero po wykonaniu sekcji zwłok.