Porażka w Gdyni

Można powiedzieć, że spotkanie było kontrolowane przez gdynian. Pomarańczowo-czarni co prawda próbowali atakować i stworzyć jakieś skuteczne akcje, jednak nie do końca im to wychodziło.

Bramka gospodarzy padła w 65 minucie. Tuż po niej głogowianie mieli szanse wyrównać, jednak piłka przeleciała nad poprzeczką bramki rywali.

Po tym meczu Chrobry nadal znajduje się na 10 miejscu w tabeli, jednak czuć już wyraźny oddech drużyn znajdujących się tuż za nim.

Kolejne pierwszoligowe spotkanie 8 listopada o godz. 16.00 w Głogowie, kiedy to Chrobry zagra z Widzewem Łódź.

Wygrana pomarańczowo-czarnych

W meczu z GKS Tychy głogowianie stanęli na wysokości zadania i wygrali 2:1.

Obie bramki dla Chrobrego padły w pierwszej połowie spotkania. Pierwsza z nich po pierwszej akcji, natomiast druga pod koniec pierwszej odsłony – z rzutu karnego. W tej części spotkania głogowianie zdecydowanie dominowali na boisku i mieli jeszcze kilka sytuacji, które mogły skończyć się bramką.

Druga połowa była już spokojniejsza. Głogowianie starali się bardziej bronić niż atakować. Niestety w 61 minucie przeciwnikom udało się pokonać głogowskiego bramkarza. Po tej akcji głogowianie wrócili do ataku. Było kilka niezłych sytuacji, jednak nie udało się ich zamienić na bramki i ostatecznie mecz skończył się wynikiem 21:1 dla pomarańczowo-czarnych.

Kolejny mecz w ramach rozgrywek I ligi głogowianie zagrają 31.10 o godz. 18:30 w Gdyni z Arką.

Dramatyczna końcówka

Tego nikt się nie spodziewał. Cały mecz nie wskazywał nawet na remis, a tu nagle w samej końcówce pomarańczowo-czrarni przegrywają spotkanie w Nowym Sączu 2:1.

Bramkę dla głogowian zdobył w 42 minucie Szczepaniak. Na przerwę schodzili więc w doskonałych nastrojach przy stanie 1:0.

Druga połowa rozgrywana była w zdecydowanej większości pod dyktando Chrobrego. Tym bardziej szkoda, że mecz nie zakończył się wygraną. Nerwy zaczęły się w 90 minucie, kiedy to Sandecja wyrównała na 1:1. Po tej stracie Chrobry szybko się otrząsnął i próbował jeszcze przechylić szalę na swoją stroną. Niestety w 94 minucie sędzia podyktował rzut karny. Już po samym zdarzeniu zawodnicy i kibice łapali się za głowę na jakiej podstawie podyktowany został rzut karny, jednak na nic zdały się protesty. Karnego wykorzystał zespół z Nowego Sącza i tak oto mecz skończył się 2:1 dla Sandecji.

Jak się okazało już po meczu, po analizie nagrania z ostatnich momentów meczu, na boisku nie działo się nic, co mogłoby być podstawą do podytkowania rzutu karnego.

Obecnie Chrobry znajduje się na 11 miejscu w tabeli z 14 punktami.

Kolejne ligowe spotkanie w Głogowie 24 października o godz. 18.00. Przeciwnikiem głogowian będzie GKS Tychy.

SPR Chrobry lepszy od Stali

Pierwsza połowa spotkania ze Stalą Mielec była wyrównana. Świadczy o tym także wynik do przerwy – 15:14 dla Chrobrego.

W drugiej odsłonie były ciekawe momenty, a jednym z nich było na pewno trafienie 5 bramek z rzędu przez głogowian, co dało im prowadzenie w 40 minucie 21:15. Stal nie poddała się jednak bez walki i ostatecznie spotkanie skończyło się wynikiem 27:25 dla SPR-u.

Najwięcej bramek dla głogowian zdobyli: Mochocki – 6 oraz Babicz – 5.

Kolejny ligowy mecz 8 listopada na wyjeździe. SPR Chrobry Głogów zagra przeciwko Górnikowi Zabrze.

Olbrzymia porażka SPR-u

O ostatnim ligowym meczu piłkarze ręczni Chrobrego chcieliby chyba jak najszvbciej zapomnieć. MMTS Kwidzyn wygrał spotkanie aż 37:23. Już do przerwy wynik wskazywał na zawodników z Kwidzyna, którzy do szatni schodzili przy stanie 19:10.

Kolejne spotkanie ligowe odbędzie się w Głogowie 18 października o godz. 18.00. Głogowianie zagrają ze Stalą Mielec.

Zwycięstwo Chrobrego w 12 kolejce

Po chwilowym osłabieniu Chrobremu udało się przezwyciężyć złą passę i w meczu 12 kolejki pokonał Dolcan Ząbki 3:0. Co więcej głogowianom udało się przerwać pasmo zwycięstw zespołu z Ząbek, dla których była to pierwsza porażka w tym sezonie.

Tempo spotkaniu nadawali głogowianie, którzy już od pierwszej minuty zaczęli bardzo zdecydowaną grę. Udało się to następnie zamienić na zwycięski wynik. Bramki dla Chrobrego zdobyli: Piotrowski z rzutu karnego w 15 minucie oraz dwie kolejne Szczepaniak w 33 i 90 minucie.

Kolejne spotkanie Chrobrego odbędzie się w Nowym Sączu 18 października  o godz. 17.00 z tamtejszą Sandecją.

Remis SPR Chrobry-Azoty

Emocje i napięcie towarzyszyły zawodnikom i kibicom do końcowej syreny. SPR Chrobry Głogów po bardzo wyrównanej walce zremisował z Azotami Puławy 18:18. Na przerwę zawodnicy także schodzili, gdy na tablicy widniał remis 9:9.

Najwięcej bramek dla głogowian zdobyli: Mochocki – 6 celnych trafień oraz Babicz – 5.

Mecz rozgrywany był prawie przez cały czas bramka za bramkę. Tylko chwilowo udawało się każdej z drużyn wyjść na prowadzenie, które po kilku minutach było niwelowane przez zawodników z drużyny przeciwnej.

Remis 18:18 był już w 58 minucie meczu. W samej końcówce nikomu nie udało się zdobyć celnego trafienia, aby przeciągnąć zwycięstwo na swoją stronę.

Pasmo porażek piłkarzy nożnych

To już czwarta z rzędu porażka pomarańczowo-czarnych. Tym razem głogowianie ulegli Olimpii Grudziądz 1:2.

W meczu tym nie zagrali: Mateusz Hałambiec i Damian Sędziak.

Bramkę dla Chrobrego jeszcze w pierwszej połowie zdobył Michał Ilków-Gołąb. Tym samem przy remisie 1:1 walka w drugiej połowie zaczęła się od początku. Lepsi okazali się piłkarze Olimpii, którzy w 60 minucie wykorzystali rzut karny.

Obecnie Chrobry z 10 punktami na koncie znajduje się na 10 miejscu w tabeli I ligi.

Kolejne spotkanie 4 października o godz. 16.00 z GKS-em w Katowicach.

Śląsk lepszy

Tak niewiele zabrakło, aby pokonać Śląsk Wrocław. Ligowe spotkanie zakończyło się wynikiem 21:20 dla wrocławian.

Mecz był bardzo wyrównany o czym świadczy choćby remis 11:11 po pierwszej połowie. W drugiej odsłonie Śląskowi udało się nawet osiągnąć 4-bramkową przewagę w samej końcówce, co jak się ostatecznie okazało było przepustką do ostatecznego zwycięstwa w meczu. Głogowianie nie zdążyli już odrobić strat i dogonić rywali.

Kolejne spotkanie 04.10.2014 o godz. 18.00 z Azotami Puławy w Głogowie.

Puchar Polski nie dla Chrobrego

Mecz z Jagiellonią Białystok rozgrywany w ramach 1/16 finału Pucharu Polski zakończył się porażką pomarańczowo-czarnych 1:3 (0:0).

Pierwsza bramka padła z inicjatywy Chrobrego – celnie strzelił Szczepaniak w 49 minucie meczu. 10 minut później Jagiellonia wyrównała, a następnie strzeliła jeszcze dwie bramki.

Chrobry zagrał bardzo dobrze i przeciwnicy musieli jednak ponieść nieco trudu, aby pokonać głogowian.