Rozbój nad Odrą

Zdarzenie miało miejsce 1 marca w Głogowie. W pobliżu Odry kilku mężczyzn urządziło sobie ognisko. Do tej grupy chciało dołączyć dwóch innych mężczyzn: 34 i 35 letni. Niestety nie zostali miło przywitani przez grupę.

Zaczęło się od utarczek słownych, które w krótkim czasie przerodziły się w bójkę. Nowo przybyłemu 34-latkowi skradziono telefon komórkowy i pieniądze w kwocie 27 zł, które miał wtedy przy sobie. W napaści na 34 i 35-latka brało udział pięciu mężczyzn. Na bójkę natknęło się kilku nastolatków, którzy wezwali policję. Do czasu jej przybycia napastnicy zdążyli uciec z miejsca pobicia. Zostali jednak zatrzymani kilkanaście godzin po zdarzeniu.

Wszystkich siedmiu mężczyzn biorących udział w zdarzeniu policja bardzo dobrze zna, gdyż byli oni już wielokrotnie karani za inne przewinienia. Piątce napastników przedstawiono zarzut rozboju, za co grozi im kara do 12 lat pozbawienia wolności. Wobec wszystkich siedmiu mężczyzn zastosowano także dozór policyjny.

Nietrzeźwy kierowca uszkodził inne pojazdy

Do zdarzenia doszło 23 lutego na jednym z osiedli Głogowa. Mężczyznę, który „podejrzanie” prowadził Opla Vectrę, zauważył policjant, który przebywał na urlopie. Policjant, podejrzewając, że kierowca jest nietrzeźwy, uniemożliwił mężczyźnie dalszą jazdę. Jak się potem okazało miał on 2 promile alkoholu w organizmie.

W trakcie zatrzymania mężczyzna był agresywny i wulgarny. Okazało się także, że chwilę przed zatrzymaniem uszkodził dwa inne pojazdy, na co policji zwrócili uwagę świadkowie całego zajścia.

Mężczyzna po wytrzeźwieniu przyznał się do winy. Grozi mu teraz kara do 2 lat pozbawienia wolności, a za uszkodzenie innych pojazdów grzywna nawet do 5 tys. zł.

Rozbój w jednym z głogowskich lokali

Zdarzenie miało miejsce 2 lutego 2014 r. W jednym z głogowskich lokali, mężczyźni w wieku: 27 i 31 lat, mieli zaatakować innego mężczyznę. 26-latek został pobity, a następnie skradziono mu zegarek o wartości ponad 1 tysiąca złotych.

Całe zajście zarejestrowała kamera w lokalu, jednak podejrzani nie przyznają się do zarzucanych im czynów. Podczas zdarzenia byli oni nietrzeźwi. Ponadto już po zatrzymaniu okazało się, że nie pierwszy raz mają konflikt z prawem.

Teraz za rozbój grozi im kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności. Mężczyźni zostali także tymczasowo aresztowani na okres 3 miesięcy.

Poszukiwani świadkowie wypadku

Zdarzenie miało miejsce przy ulicy Kazimierza Wielkiego w Głogowie. Było to 22 stycznia w godzinach porannych.

Mężczyzna na przejściu dla pieszych przejechał po stopie pieszej, która prawidłowo przechodziła przez jezdnię. Niestety kierowca odjechał z miejsca zdarzenia zanim przybyła policja. Nie jest znana marka pojazdu, wiadomo tylko, że najprawdopodobniej jego karoseria była koloru brązowego.

Poszukiwane są osoby, które mogły być świadkiem tego zdarzenia, które mogłyby pomóc w ustaleniu jego sprawcy. Wszyscy, którzy mogą coś wiedzieć na ten temat – proszone są o kontakt z policją.

Zagrodzili drogę pijanemu

Do zdarzenia doszło 20 stycznia około południa, na osiedlu Kopernik w Głogowie.

Pijanego kierowcę zauważył operator koparki, który pracował w pobliżu. Natychmiast zdecydował, aby zagrodzić drogę Volkswagenowi Polo, który prowadził mężczyzna. Gdy auto się zatrzymało przechodzeń wyjął ze stacyjki kluczyki, aby całkowicie uniemożliwić 57-latkowi dalszą jazdę. Zadzwoniono także po policję.

Jak się okazało po przyjeździe funkcjonariuszy, z mężczyzną prawie nie było kontaktu, a badanie wykazało, że miał w organizmie 3,24 promila alkoholu.

Teraz za jazdę pod wpływem alkoholu grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności, a także utrata prawa jazdy.

Młodzi złodzieje sprzętu samochodowego

Do zatrzymania dwóch mężczyzn doszło 13 stycznia. Obaj mają po 21 lat i są mieszkańcami Głogowa.

Ostatnia kradzież, której się dopuścili to odtwarzacz samochodowy. Jak się okazuje takich kradzieży mają na koncie więcej. Były to zazwyczaj włamania do przypadkowych aut, z których zabierali radia, anteny oraz inne przedmioty, które mogły mieć jakąś wartość. Zatrzymani przyznali się do winy tłumacząc, iż zazwyczaj decyzję o włamaniu podejmowali spontanicznie i pod wpływem alkoholu.

Część skradzionych przez nich rzeczy udało się odzyskać. Część jednak została przez nich wyrzucona, gdy doszli do wniosku, że są niewiele warte. Co więcej – w trakcie kradzieży dochodziło także do uszkodzenia pojazdów, z których kradli sprzęt.

Teraz grozi im kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Zatrzymany złodziej paliwa

Do zatrzymania 60-letniego złodzieja doszło po godzinie 2.00 w nocy – 9 stycznia na terenie jednego z parkingów. Spuszczał on paliwo z jednego z zaparkowanych tam tirów.

Mieszkaniec powiatu głogowskiego złapany został na gorącym uczynku. Próbował jeszcze uciekać, ale mu się to nie udało. Do momentu zatrzymania zdołał już spuścić ze zbiornika 210 litrów oleju napędowego. W jego samochodzie znaleziono kolejne, puste zbiorniki na paliwo.

60-late był już wcześniej karany za podobne kradzieże.

Teraz mężczyzna został aresztowany na 3 miesiące i grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Plaga złodziei na kolei

Następnych dwóch mężczyzn dopuściło się kradzieży na torach kolejowych. Mieszkańcy Głogowa – 20 i 28-latek, w nocy z 6 na 7 stycznia, ukradli 3 silniki napędzające zwrotnice na torach. Policja wraz z funkcjonariuszami SOK zatrzymała ich kilka minut po kradzieży.

Wartość każdego silnika to 1200 zł. Na szczęście skradzione przedmioty udało się odzyskać.

Jeden z mężczyzn, 20-latek, był poszukiwany listem gończym, gdyż już wcześniej nie zgłosił się do odbycia kary za inne kradzieże,

Teraz obu mężczyznom grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Zatrzymany z narkotykami

Mężczyznę zatrzymano 3 stycznia. Zauważyli go policjanci na służbie, a że znali jego przeszłość związaną z narkotykami – chcieli go wylegitymować. 20-latek zaczął uciekać policji, jednak po krótkim pościgu został zatrzymany.

Jak się okazało próbował uciec, gdyż miał przy sobie narkotyki. Chodzi o amfetaminę w ilości 680 porcji rynkowych, 75 tabletek ekstazy. Miał ze sobą także wagę elektroniczną.

Za posiadanie znacznej ilości narkotyków grozi mu teraz kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Kolejna kradzież na kolei

Do zdarzenia doszło w nocy 31 grudnia około godziny 1.00 na moście kolejowym w Głogowie.

Zatrzymanie miało miejsce praktycznie tuż po kradzieży. Dwaj mężczyźni w wieku 26 i 28 lat na widok policji chcieli zbiec z miejsca zdarzenia. To im się jednak nie udało-zatrzymano ich przy aucie, którym przyjechali.

Mężczyźni są mieszkańcami powiatu polkowickiego. Przyznali się oni także do kradzieży, której dokonali w tym samym miejscu w październiku.

Straty spowodowane ostatnią kradzieżą wycenione zostały na około 500 zł. Grozi im teraz kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.