Wstrząs w kopalni Lubin

Wstrząs miał miejsce wczoraj w godzinach popołudniowych w rejonie kopalni Lubin Zachodni na oddziale G-8.

Wskutek wstrząsu osunęły się skały, które przysypały dwóch górników. Trzeci, który także znajdował się w rejonie zagrożenia wydostał się o własnych siłach i zaalarmował o całym zdarzeniu.

Akcja ratownicza trwała kilkadziesiąt minut. Udało się wydostać górników, którzy następnie przewiezieni zostali do szpitala.

6-latka szukała mamy

Zdarzenie miało miejsce w nocy z 29 na 30 marca. Tuż po północy para głogowian zobaczyła dziewczynkę, która bez opieki była na ulicy. Dziecko płakało i było wystraszone. Głogowianie zaalarmowali policjantów, którzy zajęli się dziewczynką.

6-latka twierdziła, że wyszła z domu, bo szuka mamy, która miała opuścić ich mieszkanie po kłótni z ojcem dziecka. Dziewczynka nie miała problemu z opuszczeniem domu, gdyż jak wynikało z jej opowieści – ojciec był nietrzeźwy i poszedł spać.

Policja udała się do mieszkania dziewczynki, jednak nikt nie otwierał. W związku z tym 6-latka została przekazana pod opiekę dziadkom.

Dopiero następnego dnia „odnalazł się” ojciec dziecka, który był nietrzeźwy.  

O całej sprawie powiadomiony został sąd rodzinny.